Oh that's so cool to see how you slightly changed the pose from the start to the ending. Kinda liked the strings being there, but even with out them your final picture is absolutely beautiful.
Lubie taka kompozycje, przypomina tak pozytywnie zdjecia do dokumentow polaroida
Ogolnie fajnie wyszlo chociarz moje cienkie oko nie widzi roznicy miedzy ostatnimi dwoma...
To sie tylko tak wydaje. Miedzy jednym etapem a drugim uplywalo czasami kilkadziesiat minut... Nie zapisywalam tego w jakichs jednakowych odstepach czasowych. Jesli cos sie pojawia nagle na jednym etapie, nie znaczy to wcale, ze szybko powstalo.
P.S. Chyba już komentowałam, ale jeszcze raz mówię, że cudo *.*
Dzieki raz jeszcze^^
Ogolnie fajnie wyszlo