This picture was inspired by Bernard Vinots biography of L.A. Saint Just [link] . I was reading random fragments from it when I came across this short chapter about Therese Gelle and for the first time I realised that it is quite a sad and tragic story...
Therese Gelle was born as an illegitimate child her father married her mother just after his first wife died. The young Therese fell in love with Antoine Saint Just and they were going to marry. But Thereses father changed his mind and married her to the notary Emmanuel Thorin.
A few years later, in 1793 Therese left her husband (it was a scandal) and followed Saint Just to Paris. Mr and Mrs Thorin got divorced in July 1794. Two weeks later Robespierre, Saint - Just and their associates were executed. Right after Thermidor Therese left Paris and went back to Blerancourt. The community of the little town didnt greet her warmly she broke their rules and now it was hard for her to find a place for herself in this community.
Fighting money problems and involved in property lawsuits with her family, she died ten years later in age of 39.
The historians still disagree whether Antoine and Therese had an affair in Paris or not. But still, its a sad story about a woman who had enough courage to risk everything for a dream that maybe didnt come true. And sadly, she lost.
The picture is symbolic of course, theres no portrait of Therese to say how she looked like.
I know I could still work more on the details, but right now Im tired of it.
I hope, you will enjoy and sorry for such a long description *gets bricked*.
Ta praca jest niesamowita. Naprawdę. Krytyk sztuki ze mnie żaden i nie wiem czy moja analiza byłaby tutaj na poziomie, ale co mnie w tej pracy zachwyca to kompozycja: niby statyczna, ale niesymetryczne rozmieszczenie elementów dodaje jej dynamiki. Ze wszystkich prac jakie tu znalazłam o Rewolucji Francuskiej, ta porusza mnie najbardziej. Bo co bolało najmocniej wszystkich rewolucjonistów to właśnie niezrealizowane idee i niespełnione marzenia. W to wszystko zamieszani ludzie, którzy przez kryzys i wojnę zamiast celebrować zdobycze rewolucji, walczą z każdym dniem o życie, podczas gdy rewolucyjny Paryż zbiera krwawe żniwo w błędnym kole terroru.
Takie historie jak ta Antoine'a i Therese dopełniały tragizmu sytuacji. Ten rysunek oddaje to, czym naprawdę był terror - samotnością i rozpaczą ludzi, którym gilotyna zabrała najbliższych.
Przepraszam, ale musze spytać: jak zdobyłaś biografię Saint-Justa Vinota? Ja wszędzie staram się znaleźć jakieś szczegóły o jego życiu, ale wciąż jest tyle pytań, na które nie znam odpowiedzi. Ta informacja o Therese mnie poraziła - nie miałam pojęcia że pojechała za nim do Paryża. Swoją drogą S-J był przecież zaręczony z Henriettą Lebas (już będąc w Paryżu) - znalazłam też informacje, że zaręczyny zostały zerwane niedługo przed przewrotem thermidoriańskim. Czy wiesz może czy rozwód Therese z Thorinem miał na to jakiś wpływ?
Ha, nie spodziewałam się, że akurat ten jest Twoim ulubionym sposród moich rysunków. Powinnam go kiedys poprawić, bo sama go lubię, a szkoda, żeby miał tyle niedoróbek.
Takie historie jak ta Antoine'a i Therese dopełniały tragizmu sytuacji. Ten rysunek oddaje to, czym naprawdę był terror - samotnością i rozpaczą ludzi, którym gilotyna zabrała najbliższych.
Przepraszam, ale musze spytać: jak zdobyłaś biografię Saint-Justa Vinota? Ja wszędzie staram się znaleźć jakieś szczegóły o jego życiu, ale wciąż jest tyle pytań, na które nie znam odpowiedzi. Ta informacja o Therese mnie poraziła - nie miałam pojęcia że pojechała za nim do Paryża. Swoją drogą S-J był przecież zaręczony z Henriettą Lebas (już będąc w Paryżu) - znalazłam też informacje, że zaręczyny zostały zerwane niedługo przed przewrotem thermidoriańskim. Czy wiesz może czy rozwód Therese z Thorinem miał na to jakiś wpływ?